Psy

Jax, urodzony w grudniu 2011, border collie. Synek mamusi, wrażliwy niczym poeta, kiedy jednak ma przed soba zadanie do wykonania nie powstrzyma go nic. Najbardziej kocha łapać frisbee i trenować agility, próbował także pasienia owiec i pokazał naturalny talent, jednak gdyby miał wybór myślę, że mógłby pływać cały dzień (albo pływać z frisbee). Do obcych psów pozytywnie i ugodowo nastawiony, do obcych ludzi nastawiony lekko sceptycznie jednak po bliższym poznaniu może zawrzeć nawet przyjaźń. Gdyby urodził się człowiekiem byłby może matematykiem, jest sceptycznym kalkulatorem naszej drużyny wstrzymując ją przed najgłupszym ryzykiem. Poszedłby za mną wszędzie ponieważ od początku jesteśmy jakby związani niewidzialną nicią, mam nawet na ten temat swoją teorię, ale żeby nie wyjść na kompletną wariatkę lepiej zachowam ją dla siebie.

High (po polsku Haj, po niemiecku Hainz), urodzony w marcu 2015, border collie.High ponieważ zawsze jest jakby pod wpływem, ale też dlatego że na prawdę jest dużym borderkiem. Ma piękne, mięciutkie futerko w kolorze ciemnej czekolady i niezwykle przystojną twarz. Jest przyjacielem wszystkich, zawsze otwarty na nowe znajomości z psami i ludźmi. Uwielbia bawić się, łapać frisbee, trenować agility, zachowywać się jak idiota (chociaż przy pracy nie ma mądrzejszego psa, to poza nią nie grzeszy inteligencją), najbardziej jednak, tak jak jego brat, lubi pływanie. Świat nie widział chyba pieska z bardziej otwartym sercem. Gdyby urodził się jako człowiek to byłby rastamanem z Jamajki albo backpackerem, ewentualnie jeździłby na desce z ziomkami. Jest urodzonym, naturalnym podróżnikiem a jego wielkie serce, łatwość nawiązywania przyjaźni i gotowość na przygody czyni z niego idealnym kompanem podróży w najdziwniejsze zakątki świata. Myślę, że ten piesek jest po prostu nieprzerwanie szczęśliwy.