., Recenzje produktów psich

Recenzje produktów (psie plecaki, buty, miski, suplementy)

Wróciliśmy z Izraela. Trzy miesiące spędzimy teraz w Portugalii, gdzie będę pracować w hotelu i szkole dla psów w małej wsi zarabiając na nasze bilety do Meksyku. Mam wreszcie laptopa i internet (gdyby ktoś rozważał zabranie w długa podróż tabletu i klawiatury na bluetooth aby zminimalizować wagę swojego plecaka o pół kilo to serdecznie odradzam,… Read More Recenzje produktów (psie plecaki, buty, miski, suplementy)

., Teksty długie, opowiadania.

O psie, który zostaje i życiu w warszawskiej kamienicy.

Chciałam najpierw napisać krótka notkę na Facebook, ale jak mi to przyszło do głowy to zaraz przyszło mi do głowy tak dużo zdań i historii, że to by się na Facebooku po prostu nie zmieściło. Jak niektórzy wiedzą, mam 3 psy, a jadę tylko z dwoma i ten wpis, jest o tym trzecim piesku, który zostaje.… Read More O psie, który zostaje i życiu w warszawskiej kamienicy.

., Teksty długie, opowiadania.

Mannheim to raj.

Na dwa tygodnie, w okolicach świąt wybrałam się z moim chłopakiem w jego rodzinne strony, ta mała miejscowość, z której pochodzi ma tak długą nazwę (jak wszystko w języku niemieckim), że nie jestem w stanie jej nawet przepisać a co dopiero wymówić, ale znajduje się w okolicach Kolonii, Frankfurtu (już mniejszych miast nie będę wymieniać)… Read More Mannheim to raj.

., Na wstępie o nas. Dlaczego, po co, gdzie?

Czy psom to do szczęścia potrzebne oraz niektóre sprawy techniczne naszej podróży.

Pisze do mnie sporo osób, to znaczy bardzo dużo jak na moje życiowe doświadczenie z posiadaniem strony www i fanpage na Facebooku. Jest też sporo komentarzy, znowu szokująco dużo jak na internetową działalność mojego autorstwa. I to jest wzruszająco piękne, bardzo jeszcze raz chciałam wszystkim podziękować za te wszystkie miłe i fajne słowa i prywatne… Read More Czy psom to do szczęścia potrzebne oraz niektóre sprawy techniczne naszej podróży.

., Na wstępie o nas. Dlaczego, po co, gdzie?

Rzucam wszystko i wyjeżdżam. Zabieram dwa psy.

Nie chce wyjść na jedną z tych osób, które po przepracowanych 10 latach w wielkiej korporacji, przy 5 w porywach do 4 godzinach snu dziennie i płaceniu 5 tysięcy złotych za wynajem kawalerki na Placu Zbawiciela postanowili rzucić to wszystko, wyjechać stopem do Mongolii a potem kupić małą farmę na Kostaryce i nawlekać ziarna kakaowca… Read More Rzucam wszystko i wyjeżdżam. Zabieram dwa psy.